Forum www.dakann.fora.pl Strona Główna www.dakann.fora.pl
Ołtarzyk Dakanna
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Alkohole świata, czyli "Monopolowy u Reya i Newagera''
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dakann.fora.pl Strona Główna -> Trash
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Wto 21:58, 08 Mar 2011    Temat postu: Alkohole świata, czyli "Monopolowy u Reya i Newagera''

Temat o wszystkim z %, pomijając Pronto do szyb i zmywacz do paznokci.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rey dnia Czw 19:56, 15 Wrz 2011, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Wto 21:49, 08 Mar 2011
PRZENIESIONY
Wto 21:59, 08 Mar 2011    Temat postu:

@ Grizz: Powinieneś mówić mi "per pan" ;]

@ Rey: 1906 próbowałem raz. Latajacy Potworze Spaghetti, uchowaj! No ja będąc swoejgo czasu w Mieście Miłości (i okolicach) kupowałem wina po 5 euro. Przy kursie dochodzącym do 5 zł. Ale warto było. Tylko, że u nas ta sama butelka zamiast 25 zł kosztowała 70.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Wto 21:55, 08 Mar 2011
PRZENIESIONY
Wto 22:01, 08 Mar 2011    Temat postu:

Rey ma rację co do win. Ja uwielbiam oryginalne, francuskie, półwytrawne, które przywożę z wyjazdów, albo kupuję przez kogoś. Nawet tani Chinion (5-6euro) jest niezwykle smaczny.

O whisky nie raz pisałem i napisze raz jeszcze - trunek ponad wszystkie inne.

Wóda mi ostatnio w ogóle nie smakuje. Nie mogę jej pić na trzeźwo (;] wiem jak to brzmi ale muszę się już upić, żeby brać się za wódę). Toleruję tylko w niektórych drinkach i jak piję na umór z kumplami kiedy zsynchronizuje nam się deprecha.


Wszystko co mnie wkurwia przemieniam we wzmocnienie swojego charakteru


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grizz
CZŁOWIEK-WÓDKA



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 1044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: male

PostWysłany: Wto 22:04, 08 Mar 2011
PRZENIESIONY
Wto 22:05, 08 Mar 2011    Temat postu:

Pytanie do Taala, Dakanna i innych fanów whiskey/whisky:

Jakiś tani, smaczny whiskacz na dobry początek, żeby się przekonać? Bo na Jacka Danielsa to mnie nie stać jak na razie. Lepiej czyste whisky pić czy mieszać z czymś(np. wodą, jak niektórzy)? Mocno chłodzić?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thamion
Alfa&Omega



Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2122
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 22:10, 08 Mar 2011    Temat postu:

Alkohol w ogóle mi słabo wchodzi. Piwo w smaku nieprzyjemne, wódkę akurat lubię, ale nigdy nie mam z kim wypić. Wino... cóż, nie wiedzieć czemu, nikt z moich znajomych nie lubi wina. Ale to towarzystwo pod "wino" rozumie "przegotowany asfalt za 50 groszy litr", więc raczej na nich też nie mogę liczyć. A samemu, no, ciężko w knajpie wyjąć butelkę i zacząć pić. A spotykamy się przeważnie w knajpach... Ale na domówce najbliżej najpewniej jakiś półwytrawne, czy półsłodkie chętnie przetestuję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Wto 22:14, 08 Mar 2011    Temat postu:

Grizz napisał:
Pytanie do Taala, Dakanna i innych fanów whiskey/whisky:

Jakiś tani, smaczny whiskacz na dobry początek, żeby się przekonać? Bo na Jacka Danielsa to mnie nie stać jak na razie. Lepiej czyste whisky pić czy mieszać z czymś(np. wodą, jak niektórzy)? Mocno chłodzić?
Passport Scotch. Łagodna, wyśmienita i niedroga. Ok. 35 zł za pół litra. 40 za 0,7. Nie wkładaj tego do lodówki!!!!!!! Jeśli musisz, dołóż lodu. Ale krystalicznie czystego. Zamroź dobra mineralkę najlepiej. Ja whisky piję w pokojowej temperaturze (ok. 20 st. C). Wtedy oddaje swoj aromat. Pod żadnym pozoram nie mieszaj tego, ani nie rozcieńczaj. Bo Cię znajdę zabiję i zakopię Twisted Evil

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
darth
The Biggest Freak



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2038
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: Szczecin
Płeć: male

PostWysłany: Wto 22:15, 08 Mar 2011    Temat postu:

Nie wiem co to znaczy "tanie whisky", chyba coś w stylu "tanie wino", odradzam. Z wodą możesz mieszać na początek, ale bądź twardzielem i pij czystą, powolutku, małymi łyczkami. W ogóle nie schładzać, bez lodu, tylko wtedy poczujesz pełen smak.


Coś czuję że z newager'em można by spędzić miło czas, siedząc w salonie, chłonąc jakiś dobry alkohol i pykając fajkę ^^


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez darth dnia Wto 22:20, 08 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Wto 22:16, 08 Mar 2011    Temat postu:

Chociaż jeden, który zna sie na rzeczy!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Wto 22:19, 08 Mar 2011    Temat postu:

Ew Johnny Walker Red Label.
Drogi nie jest, a kompozycja aromatów bardzo ciekawa.

To można pić w inny sposób jeszcze bo w przypadku tego labela nawet twórcy mówią, ze można mieszać ze wszystkim.

Polecam dwie metody
Primo - tak jak 'pan' newager mówił - temperatura pokojowa i kostki lodu.
Secundo - metoda stopniowej degustacji - bierzesz butelkę mocno schłodzonej wody źródlanej z wysokiej półki. Najpierw łyk czystej szkockiej. Potem dolewasz trochę wody - traci moc, ale wyzwalają się aromaty. Co łyk dodajesz nieco więcej wody.
Johnny Walker Company poleca taką metodę.

Darth mówisz o znawcach smaku, a nie o amatorach ;] Wiadomo jak się najlepiej pije szkocką - z piersiówki ;]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Taal dnia Wto 22:20, 08 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
xionc
Swiętojebliwy Głupiec



Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Jeziora i lasy
Płeć: male

PostWysłany: Wto 22:46, 08 Mar 2011    Temat postu:

Mi z whisky/whiskey podchodzi tylko Ballantines. Inne może ładnie pachną, ale smakują mi tanią gorzałą. Może me podniebienie jeszcze "nie dojrzało" do tak wykwintnych trunków?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Wto 22:54, 08 Mar 2011    Temat postu:

darth napisał:
Coś czuję że z newager'em można by spędzić miło czas, siedząc w salonie, chłonąc jakiś dobry alkohol i pykając fajkę ^^
No ba. Choć nie palę, to posiedzieć przy karafce single malta - zawsze Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dakann
Master Chief



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: male

PostWysłany: Wto 23:29, 08 Mar 2011    Temat postu:

Grizz napisał:
Pytanie do Taala, Dakanna i innych fanów whiskey/whisky:

Jakiś tani, smaczny whiskacz na dobry początek, żeby się przekonać? Bo na Jacka Danielsa to mnie nie stać jak na razie. Lepiej czyste whisky pić czy mieszać z czymś(np. wodą, jak niektórzy)? Mocno chłodzić?



Passport Scotch jak już było nie raz pisane i polecane na tym forum.

Jack Daniels to whiskey na co należy mieć wgląd wybierając trunek. Różnica jest zasadnicza (smak czy choćby barwa).

Johny Walker Red, choć uważany za sikacza wśród szkockich, to jak dla mnie jest okej. Chociaż najbardziej lubię czarnego.
Łiski powinnoj pić się z chłodną wodą źródlana, tak robią to smakosze. Od siebie powiem tak - są trunki które nie wymagają rozcieńczenia i smakują bardzo dobrze. Zdarzą się wytrawne którym dodanie wody dodaje smaku. Do wymienionych wyżej nie dodawałbym wody bo są delikatne (np. Zielonego Walkera piję już z odrobiną wody).

Sranie odnośnie robienia drinków (łiski z colą) zalewa fora znawców że to herezja i chujstwo. A ja mówie CHUJA. Mój hajs, mój smak, moje gusta. Piję z colą bardzo często jeżeli mam ochotę wypić więcej i posiedzieć. W knajpach piję na lodzie. Tak się składa że pisząc tego posta piję Ballantise'a z pepsi i jakoś kurwa nie czuję się chujowszy.

Ja nie schładzam praktycznie w ogóle. Wiadomo że ciepły jest chujowy, ale temperatura pokojowa jest okej. Jedyne co schładzam odrobinę to Jack Daniels, bo traci wtedy na mocy słodyczy.

To tyle ode mnie, mógłbym pisać i pisać. Jak by co to z chęcią jeszcze się wypowiem w tym temacie :>


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nefilim
Gruba Suka



Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 1478
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Piercingland
Płeć: femme

PostWysłany: Wto 23:49, 08 Mar 2011    Temat postu:

Ja nie przekonam się do whisky chyba nigdy w życiu - próbowałam to pić kilka razy, kiedy znajomy szpanował butelką JW za dwie stówy i trzymał ją w dłoniach niczym skarb najcenniejszy. Częstował (były nas trzy osoby, więc za wiele nie stracił, sęp), a ja myślałam, że obiad zwrócę za każdym razem, kiedy tylko podnosiłam szklaneczkę do ust. No po prostu jebie amoniakiem dla mnie i smakuje równie okropnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
xionc
Swiętojebliwy Głupiec



Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Jeziora i lasy
Płeć: male

PostWysłany: Wto 23:55, 08 Mar 2011    Temat postu:

Och, zapomniałem dodać, że Ballantines z sokiem jabłkowym Cappy jest wyborny, wspaniały.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Wto 23:57, 08 Mar 2011    Temat postu:

nefilim napisał:
Ja nie przekonam się do whisky chyba nigdy w życiu
Niewiele kobiet gustuje w tym typie trunków. Ale może to stereotyp...?
nefilim napisał:
szpanował butelką JW za dwie stówy i trzymał ją w dłoniach niczym skarb najcenniejszy.
Zielony, albo okazyjnie kupiony złoty.
nefilim napisał:
No po prostu jebie amoniakiem dla mnie
Zaznaczyłaś, że to Twoja opinia, ale gdzie tu amoniak? Wink

Co do innych wartych polecenia (moim zdaniem) na początek przygody ze światem whisk(e)y, to proponuję skosztować The Famous Grouse ze Szkocji oraz Tullamore Dew z Irlandii. Obie propozycje to typowe blended. Ich zaletą, w stosunku maltów i grainów, jest przystępny smak. Nie jest taki zdecydowany. Przy odrobinie wprawy można wyczuć nutkę cytrusów. Nieco droższe niż Passport, ale 50-60 zł za butelkę nie jest poza zasięgiem.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez newager dnia Śro 0:11, 09 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
darth
The Biggest Freak



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2038
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 5/5
Skąd: Szczecin
Płeć: male

PostWysłany: Śro 0:10, 09 Mar 2011    Temat postu:

dakann napisał:
Mój hajs, mój smak, moje gusta (...) pisząc tego posta piję Ballantise'a z pepsi i jakoś kurwa nie czuję się chujowszy.


No tak, ale Ty jesteś Dakannem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Śro 23:12, 09 Mar 2011    Temat postu:

Co do tanich i smacznych to niezgorszy jest też J&B ze stajni Walkerów.


Co do mieszania koktajlów ze szkocką. Osobiście nie przepadam i nie pijam, ale rozumiem i chuj mi do tego.
Oczywiście czasami pozwalam sobie na uwagę typu "Taki wytrawny trunek z lekiem na sraczkę mieszać..."

Kurwica mnie też bierze gdy niewprawiona barmanka do JD lodem daje mi słomkę 0_0

A słodki posmak w Danielsie ostatnio wychodzi mi bokiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dakann
Master Chief



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: male

PostWysłany: Śro 23:36, 09 Mar 2011    Temat postu:

Taal napisał:

A słodki posmak w Danielsie ostatnio wychodzi mi bokiem.


Maj gad, mam to samo. Zalepia mi ryj jak po miodzie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mancio
Duży Lamusek



Dołączył: 11 Mar 2011
Posty: 37
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z domu(chyba)
Płeć: male

PostWysłany: Nie 19:33, 13 Mar 2011    Temat postu:

JA smakoszem nie jestem i wielkich różnic w piciu whisky nie widzę, jakie ja osobiście piłem to był JD, grants no i johny, z reguły grantsa kupuję bo znów drogi nie jest, i pije tylko z colą bo tak mi kurwa smakuje, a pepsi jest hujowe do whisky.


I po co tak przeklinać? Nie dodaje to smaku ani poziomu, a ukazuje Cię jako niedojrzałego dzieciaka, co spycha twoją opinię na dalszy plan i wyklucza z dyskusji. Kląć, owszem, możemy, ale z klasą, a nie bezmyślnie. - dop. Rey


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
helikopter666
Stary Błazen



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: male

PostWysłany: Nie 8:40, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Co nasi eksperci sądzą o wytworach Lubelskich takich jak Cytrynówka Lubelska, etc?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Nie 8:51, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Chateau de Jabol 3 tematy niżej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pennywise
Uczeń Rady Mędrców



Dołączył: 05 Cze 2010
Posty: 481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Nie 10:24, 03 Kwi 2011    Temat postu:

helikopter666 napisał:
Co nasi eksperci sądzą o wytworach Lubelskich takich jak Cytrynówka Lubelska, etc?

Piłem Żurawinówkę - straszne gówno. Co prawda Finlandii żurawinowej nie piłem, więc nie mam punktu odniesienia, ale smaku nie mogłem zdzierżyć. Jak na kolorową wódkę to strasznie było czuć czysty alkohol a posmak żurawinowy był "chemiczny" (taki jak te oranżady słodzikiem słodzone).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Nie 12:42, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Rey napisał:
Chateau de Jabol 3 tematy niżej.
Ale to nie są jabole Smile To wódki typu Smirnoff Citron Wink Ino w uboższym polskim wydaniu. BTW - nie lubię takich.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Nie 13:01, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Ale to była moja opinia ;] Nie cierpię wódek-wódek. Może, jak ktoś mnie poczęstuje Jackiem czy inną kolorową rasową wódką, to zmienię zdanie na ten temat, ale moje dotychczasowe przygody z alkoholami wysokoprocentowymi mogę ocenić jako "niepijalne". Wyjątkiem jest Armaniak, który smakuje jak rasowe, słodkie wino, przynajmniej trzygwiazdkowy (a, niestety, tylko taki dotąd piłem).

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thamion
Alfa&Omega



Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2122
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 13:16, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Finki piłem chyba wszystkie smaki, niestety z buteleczek 0.1 A nie mogę pić wódki przez taką małą przepustowość, bo dłużej muszę trzymać w ustach, zanim przełknę i gorzej mi smakuje. Ogólnie smakowe Finki jak najbardziej na plus, chyba lepsze niż czysta, chociaż pamiętam, że grejpfrutowa mi nie podchodziła.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Nie 20:56, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Rey masz u mnie plus za Armagnac'ki ;]

Lubelska cytrynówka - tylko przez mało ojczyźnianą przyzwoitość nie zmieszam z błotem....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
xionc
Swiętojebliwy Głupiec



Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Jeziora i lasy
Płeć: male

PostWysłany: Nie 22:15, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Hmm? Mieszać wódkę z błotem? Ja bym nie przełknął.
Mi cytrynówka bardzo smakuje, nie trzeba mieszać z błotem i popijać. Kupujesz 0,5 i coś na zagrychę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Nie 22:15, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Thamion napisał:
nie mogę pić wódki przez taką małą przepustowość, bo dłużej muszę trzymać w ustach, zanim przełknę i gorzej mi smakuje
Spróbuj z kieliszka ;]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
helikopter666
Stary Błazen



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: male

PostWysłany: Nie 22:51, 03 Kwi 2011    Temat postu:

No i przypominam, że cytrynówka to nie jest wódka smakowa, a nalewka. Mimo wszystko z racji na cenę nie klasyfikowałbym jej do jaboli. Cytrynóweczka smakowała mi bardzo, miodówka lubelska była słaba. W piątek testuję malinówkę, zobaczymy co będzie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thamion
Alfa&Omega



Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2122
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:08, 03 Kwi 2011    Temat postu:

@New,

Wódkę pijemy w plenerze, gdzie nie ma szkła, więc z gwinta raczej ciągną wszyscy. Na imprezach zostajemy przy piwie. No ale i tak nie planuję kupować 0.1 czy 0.2, więc ten problem nie powinien więcej się pojawiać.

Nie wiem, czy wspominałem. Gorzka Żołądkowa de Luxe. Brzmi, wygląda i jest w cenie jakiegoś menelskiego gówna, ale wchodzi zaskakująco przyjemnie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pedau Roman
Prepare your anus



Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: male

PostWysłany: Nie 23:15, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Thamion napisał:
Gorzka Żołądkowa de Luxe. Brzmi, wygląda i jest w cenie jakiegoś menelskiego gówna, ale wchodzi zaskakująco przyjemnie.


Zgadzam się. Wychodzi bardzo przyjemnie, zwłaszcza po kilku(nastu) kieliszkach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pennywise
Uczeń Rady Mędrców



Dołączył: 05 Cze 2010
Posty: 481
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin

PostWysłany: Nie 23:18, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Po kilkunastu przyjemnie wchodzi wszystko z paliwem rakietowym włącznie ;].

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thamion
Alfa&Omega



Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2122
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 23:24, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Oh cmon Pedau, przecież dyskusja o tak elitarnych trunkach, jak w tym temacie dotyczyć może tylko degustacji dwóch-trzech kieliszków.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pedau Roman
Prepare your anus



Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: male

PostWysłany: Nie 23:32, 03 Kwi 2011    Temat postu:

Raczcie wybaczyć mój błąd panie i panowie. Jednakże trzeba wziąć pod uwagę fakt, iż jeżeli kupuję się już 0,7,a nawet 0,5 to nie sposób nie wypić więcej niż 2-3 kieliszki ponieważ doznania płynące ze spożywania takiego trunku przewyższają nawet te płynące z nektaru bogów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
helikopter666
Stary Błazen



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 509
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: male

PostWysłany: Pon 0:46, 04 Kwi 2011    Temat postu:

Thamion, pierwszy raz spotkałem się, żeby pić wódę w plenerze a browar na imprezach. Na północy Polski robimy to na odwrót ;d

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pedau Roman
Prepare your anus



Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: male

PostWysłany: Pon 0:49, 04 Kwi 2011    Temat postu:

W Lublinie pije się to co się ma, czy to w plenerze czy na imprezie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Macchiato
Ssacz



Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: femme

PostWysłany: Pon 15:17, 04 Kwi 2011    Temat postu:

W Bydzi spotyka się podobny stosunek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Śro 10:02, 29 Cze 2011    Temat postu:

Nie wiem, dlaczego ten tematu już nie żyje, ale z eksperymentów dnia wczorajszego (i nie tylko, bo piłem je już wcześniej):




Już kiedyś polecałem wszystko z banderolką Kazayak Vin. Powyższe białe winko, lekko schłodzone, należy do najtańszych "pijalnych" win jakie znam. Po prostu wchodzi jak woda, nie ma prawie żadnego zapachu, jest leciutkie, a za razem smaczne. Ma naprawdę bardzo delikatny smak, w którym nie ma szans wyczuć kwasu czy siarki (choć na ciepło wali lekko szampanem. Niestety, nie mieliśmy lodówki pod ręką ;]). No i kosztuje 17 złotych, co zdecydowanie czyni z niego najtańsze wino, jakie piłem. Było kilka "eksperymentów" z winami poniżej 20 złotych, a powyżej 12. Efekt był zawsze identyczny. Wino lądowało w koszu, ew. zostało oddane za darmo komuś o gorszym guście. Nie potrafiłem przełknąć łyka, po prostu wypluwałem. To jest inne i na pewno zagości na dłużej w moim menu, bo jako wino "do wypicia w towarzystwie", żeby się napić, a nie upić, jest po prostu perfekcyjne. No i po półtorej butelki na głowę dało efekt "podchmielenia", mile widziany w czasie rozmowy. Z drugiej strony po połowie półwytrawnego wina o którym wspominałem byłem już podpity, więc różnica jest widoczna i odczuwalna.


Innymi słowy: Rey poleca (na wypadek niskich funduszy), pij mocno schłodzone!


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rey dnia Śro 10:02, 29 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aniołek
Duży Lamusek



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: male

PostWysłany: Czw 18:21, 30 Cze 2011    Temat postu:

Polecam Dzban Leśny ;] Rarytas

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
spaghetti
Nolife



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 362
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: male

PostWysłany: Pią 10:37, 01 Lip 2011    Temat postu:

Dołączam się do posta powyżej

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Pią 16:28, 01 Lip 2011    Temat postu:

W Piotrze i Pawle widziałem dziś JD imbirowego i cole. Puszka 0,33 l za 7,99.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Pią 16:50, 01 Lip 2011    Temat postu:

Hmm, jak na złość najbliższy jest daaaleko ode mnie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Pią 16:51, 01 Lip 2011    Temat postu:

Do najbliższego mam jakieś 2 km, więc nie jest to jakoś strasznie daleko ;] Ale i tak nie skorzystam ;]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Pią 16:53, 01 Lip 2011    Temat postu:

Chyba Cię wynajmę do zrobienia dla mnie miłej paczki w postaci jakiegoś sześciopaczka i wykorzystanie w twórczy sposób Poczty Polskiej ;]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Pią 16:55, 01 Lip 2011    Temat postu:

Taaa... I dostaniesz pustą paczkę ;]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Pią 16:55, 01 Lip 2011    Temat postu:

To kurierem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Pią 17:06, 01 Lip 2011    Temat postu:

A kurier nie wypije? Podobno polskie paczki na święta do Wielkiej Brytanii były objadane z kiełbas.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dakann
Master Chief



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: male

PostWysłany: Pią 18:39, 01 Lip 2011    Temat postu:

W wawie już praktycznie wszędzie jest, dzięki niebiosom. Myślałem już że nigdy nie wejdzie. Teraz na każdy wypad na ławeczkę wole kupić sobie JD niż piwko. Drożej w chuj ale jaki lans!!!!1111111

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Pią 18:51, 01 Lip 2011    Temat postu:

A stolycy na yle to?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dakann
Master Chief



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: male

PostWysłany: Pią 19:06, 01 Lip 2011    Temat postu:

newager napisał:
A stolycy na yle to?


Podobna cena, koło 8zł. Raczej niżej nie spada, tylko idzie w górę, bo jest i po 10zł. Jak to stolica.

Polecam też bardzo dobrego, o ile nie lepszego nawet od JD, poczciwego kapitana:



Tutaj w otoczeniu innych. Na pewno widziałem Smirfnoffa i chyba dwa pozostałe, ale nie jestem pewien. Morgan jest very good, trochę słodki ale akurat ja takie lubię.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Macchiato
Ssacz



Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: femme

PostWysłany: Nie 18:00, 03 Lip 2011    Temat postu:

O, to w Bydgoszczy czekamy jeszcze na Frugo, a wy już do takich trunków macie dostęp. Cudownie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Nie 18:15, 03 Lip 2011    Temat postu:

To wyżej, reklamowane przez dakanna, widziałem w komplecie (!!!) w moim, dość małym, Kauflandzie.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Czw 19:46, 07 Lip 2011    Temat postu:

W Bułgarii zakochałem sie w rumie i mimo, że przestałem pić (w sensie upijać się, nie przekraczam 2-3 porcji alkoholu) to zdecydowanie rum plasuje się tuż za whisky ;]

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grizz
CZŁOWIEK-WÓDKA



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 1044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: male

PostWysłany: Czw 19:56, 07 Lip 2011    Temat postu:

Ostatnio miałem okazję napić się Kasztelana niepasteryzowanego i był smaczny. Może nie jakiś niesamowity, ale piło się z przyjemnością. Mam jeszcze małe doświadczenie wśród piw (desperados - bardzo średni, carlsberg - gówno, lech - jeszcze większe gówno), ale jak na razie to jedyne które mi smakowało.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Czw 19:56, 07 Lip 2011    Temat postu:

Rum jest siakiś taki... Mnie nie podchodzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thamion
Alfa&Omega



Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2122
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 20:19, 07 Lip 2011    Temat postu:

We Włoszech piłem Wuhrera. Wspaniałe piwo, przebija dla mnie nawet mojego ukochanego Heinekena. Ma te koło 5-6%, ale nie czuć zwykłej goryczy, która mnie zawsze wkurwia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pedau Roman
Prepare your anus



Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: male

PostWysłany: Czw 21:34, 07 Lip 2011    Temat postu:

Najlepsze bułgarskie piwo



ew.


Zdecydowanie odradzam Becks'y, Tuborgi etc. chyba, że ktoś lubi słodkie szczyny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pedau Roman dnia Czw 21:35, 07 Lip 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Czw 22:07, 07 Lip 2011    Temat postu:

Beck's jest ohydny. Prawda. Jednak ani Shumensko, ani Zagorki spróbować okazji nie miałem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Nie 13:21, 10 Lip 2011    Temat postu:

Z racji na tydzień w Krakau miałem okazję choć w drobnym stopniu "uzupełnić" braki w degustacji piw wszelakich. Krótko opisując:

Żywiec (lany) - zdecydowanie najsmaczniejsze z piw normalnych, przyjemne do picia ot tak, dla picia. Jedno z niewielu piw mających dla mnie walory smakowe wyższe niż oranżada. Chyba najlepsze z "klasycznych" piw, jakie miałem okazję pić.

* słowem wyjaśnienia, "oranżada" to piwo, które smakuje jak oranżada (z reguły cienka i niesmaczna, bo kwaśna lub gorzka), daje podobny efekt oraz jest lubiane przez towarzystwo, które powinno pić oranżadę. Innymi słowy coś, co nie posiada żadnych walorów smakowo-okolicznościowych, więc bardziej opłaca się pić zwykłą oranżadę, z reguły znacznie tańszą niż ten sikacz.

Okocim (lany) - poziom oranżady.
Warka (lana) - to samo, ale w dodatku gorzkie, więc nawet trochę niżej.

Butelki:
[link widoczny dla zalogowanych] - ciekawe, ale jednak przeciętne. Bardziej wyraziste, jednak wybitnie nie w moim guście. Poziom oranżady.

[link widoczny dla zalogowanych] - drogie to to, więc spodziewałem się czegoś lepszego. Niestety, nie spełniło oczekiwań. Ma ciekawszy smak, bardziej wyrazisty, ale beznadziejny posmak, w dodatku pieni się w ustach jak szampon. No i jest drogie.

[link widoczny dla zalogowanych] - Słowackie, polecone. Baaardzo lekkie, co niestety działa mocno na jego niekorzyść. Smakowało jak woda z lekkim posmakiem. W dodatku kiepskim. Może winna była temperatura (było dość mocno schłodzone) oraz fakt, że piłem je po JD, ale jednak, pite na zakończenie wieczoru, zostało "wmuszone". Bardzo mocno się pieni, niesmaczną pianą.

[link widoczny dla zalogowanych] - kolejne, naprawdę mocno polecane. Rzeczywiście, było smaczne, ale jakoś mnie nie porwało. Smakiem może i przebija przeciętną oranżadę, ale jednak cena go wyklucza, bo butelka 0,33 kosztowała mnie 3,40 zł.


Puszki - będą tylko dwie, ale za to na poziomie:

[link widoczny dla zalogowanych] - Puszka 0,5 za 4,60, więc przelicznik praktycznie ten sam, co każde zagraniczne piwo z wyższej półki, choć wcale nie najwyższa. Czegóż można się spodziewać, jak nie ciężkiego, dość intensywnego, ale nie przytłaczającego smaku, aromatycznej i smacznej piany, przyjemnego posmaku? Ano niczego. W każdym razie sprawdza się też zasada, że każdy łyk smakuje lepiej, ponieważ gorycz odpuszcza, zostawiając sam, czysty i ciężki smak piwa. Naprawdę dobra rzecz, mimo okropnej ceny. Zastanawiam się tylko, czy jest różnica między tym, a Extra stout, sprzedawanym w butelkach. Będzie trzeba to sprawdzić ;]


No i król wieczoru. Miała być cała butelka, ale w całym Krakowie nie znaleźliśmy 0,5 w cenie niższej niż 75 złotych, a tyle nie mieliśmy. Ostatecznie znajomy bardzo mile mnie zaskoczył kupując [link widoczny dla zalogowanych], której nie potrafiłem dorwać w sklepie, a do monopolowego, w którym był, jakoś w końcu nie dotarłem. Piłem to dopiero po raz drugi, tym razem w odpowiedniej temperaturze i sprawdziło się, że jednak moim ulubionym alkoholem po winie jest i będzie Jack. Do tego miał niesamowitą właściwość - mimo wypicia tamtego wieczoru 3 piw, po wypiciu puszki gwałtownie wytrzeźwiałem. Nie wiem, jak to działa, ale jednak wszelkie objawy lekkiego podchmielenia i ciepła zniknęły błyskawicznie. Też przyjemna rzecz.



Z mocniejszych rzeczy na zlocie pojawiły się tylko dwie:

[link widoczny dla zalogowanych]- Z mlekiem, a także ze Spritem i sokiem ananasowym, wedle przepisu na "kołnierzyku" do butelki. Wersja z mlekiem albo smakuje jak mleko z wódką, drażniąc gardło i kubki smakowe, albo jak mleko z miłym posmakiem (proporcje). Jednak ten posmak nie jest warty swojej ceny, z rzeczy mlekopodobnych wolę jednak Baileysa. Aha, jeszcze w barze miałem okazję spróbować profesjonalnie przygotowanego Malibu z mlekiem kokosowym i super pianką. Odczucia podobne, po prostu mleczko.


[link widoczny dla zalogowanych] - Z racji niskiego budżetu współpijących zeszliśmy z ceny na korzyść miodku. Ciężkie do picia haustem, bo wali wódą. Pite powoli nawet znośne, a mówi to osoba mająca podejście do smaku wódki podobne, jak do kleru. Innymi słowy - wymiotować mi się chce, jak czuję smak spirytusu. Podobny efekt był po wypiciu haustem ok. setki tego tworu, choć mniej piekący w usta, za to dużo bardziej "niemiło w brzuszku" niż po mocnej wódce. Efekt wywołany nie smakiem, a konsystencją i efektem. Jak na coś, co kosztuje chyba ze 26 złotych, to wybitnie się nie opłaca. Za to można mieć naprawdę znośne wino. Do tego opcja wypicia szybciej trochę większej ilości w celach oczywistych odpada z miejsca, z powodu właściwości. Jestem na nie.


Ostatnią rzeczą, której spróbowałem, był mile podany Jim Beam, w szklaneczce, niestety z trzema kostkami lodu (smak kosztem schłodzenia). Był naprawdę niezły, ale wypiłem go dosłownie łyk, więc więcej nic nie powiem.



Martwi mnie jedno - najdłuższy lub jeden z najdłuższych postów na tym forum, mojego autorstwa, dotyczy alkoholu. To smutne. Chyba tylko odpowiadając od mojej utopii i na kilka pytań w Q3 bardziej się rozpisałem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Nie 13:33, 10 Lip 2011    Temat postu:

Co do piwa się nie będę rozpisywał. Guinness wyróżnia się na tle pozostałych przez Ciebie opisanych napojów tym, że jest rzeczywiście piwem. Jeżeli będziesz miał okazję to skosztuj wersję z beczki, która przebija wszystkie inne ;]


A JD w puszce jest świetny mimo, że jak już wielokrotnie powtarzałem - sam Daniels to słodkie cholerstwo ;]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Taal dnia Nie 13:36, 10 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Nie 14:00, 10 Lip 2011    Temat postu:

Muszę się zgodzić, co do JD - gdy robiłem go sam, w szklance, to idealne proporcje przy lekko zbyt wysokiej temperaturze, to było jakieś 1:4.5, do 1:5, tak na oko. Gdy w puszce jest chyba 1:7 lub 1:8. JD:Cola, rzecz jasna.

No i sam też był smaczny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Rey dnia Nie 14:00, 10 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Nie 14:52, 10 Lip 2011    Temat postu:

Nigdy nie zrozumiem jak można mieszać zacny trunek z lekiem na sraczkę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Nie 16:08, 10 Lip 2011    Temat postu:

Hmm, na razie nie mam tak zjechanych kubeczków smakowych, więc lekkie złagodzenie smaku whiskey i całkowite zabicie smaku odrdzewiacza do rur daje smaczny efekt. Zostaje sam smak Whiskey, choć gorszy niż w oryginale, niestety. Do tego ja to traktuję trochę jak inni piwo - do picia w towarzystwie. Bo jednak tachanie butelki wina lub butelki whiskey na każde spotkanie byłoby dość trudne. Zresztą, w temacie alkoholi dopiero raczkuję, w tej chwili mam kilka wydatków, ale za kilka miesięcy, jak wyjdę na prostą, zrobię sobie listę "top 10" i okolice ferii zimowych spędzę w stanie nieważkości, porównując zacne trunki pod względem zacności, podane w zacny sposób i, jak się uda, w zacnym towarzystwie. Na urodziny szumnie planuję Blue Label i nie więcej niż 2 osoby poza mną. Jesteś zaproszony Razz

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dakann
Master Chief



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: male

PostWysłany: Nie 16:29, 10 Lip 2011    Temat postu:

Taal napisał:
Nigdy nie zrozumiem jak można mieszać zacny trunek z lekiem na sraczkę.


To samo może powiedzieć każdy wielbiciel czystej wódki który widzi smakowe 'czyste'.
Co za różnica. Jak ktoś ma ochotę się delektować to sobie nalewa, smakuje i się jara. Jak ktoś ma ochotę się najebać, a nie lubi czystej jak Ja, to pozostaje mi szkocka z colą.
Po to są drinki żeby je robić :>

Polecam wszystkim cudo którego zawsze chciałem spróbować i w końcu spróbowałem w Grecji.

[link widoczny dla zalogowanych]

Pychota!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Nie 19:19, 10 Lip 2011    Temat postu:

Rey napisał:
Jesteś zaproszony Razz
Kto, ja?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Nie 19:46, 10 Lip 2011    Temat postu:

Mam nadzieję, że ja ;] Blue Label to coś niesamowitego inajlepszy pity przeze mnie trunek. Przebija nawet JD golden medal.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Nie 20:05, 10 Lip 2011    Temat postu:

Kto się do mnie pofatyguje, ten będzie. Pierwotnie zaproszenie dotyczyło Taala ;]


Tak patrzę na tych Trzech Panów i przychodzą mi do głowy brzydkie myśli. Co by było, gdyby zmieszać Gentlemana Jacka, Blue Labela i Jim Beam Black? xD


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Nie 20:30, 10 Lip 2011    Temat postu:

Noooooouuu


Po kolei można. Ale nie w jednej szklance! NIE jako mieszanina!


Tak czy siak dzięki za za zaproszenie ;]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dakann
Master Chief



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: male

PostWysłany: Nie 20:32, 10 Lip 2011    Temat postu:

Taal napisał:


Po kolei można. Ale nie w jednej szklance! NIE jako mieszanina!




Krajst no, ale po to są DRINKI i KOKTAJLE żeby próbować NOWYCH rzeczy i smaków.
Akurat dziwie się że byś odmówił takiego drina.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Nie 20:35, 10 Lip 2011    Temat postu:

Nie odmówiłbym, ale akurat TYCH szczególnych marek bym nie mieszał. Każda jest na tyle dobra i droga, że nie warto jej marnować. Ale co kto woli

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dakann
Master Chief



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: male

PostWysłany: Nie 20:38, 10 Lip 2011    Temat postu:

Taal napisał:
Nie odmówiłbym, ale akurat TYCH szczególnych marek bym nie mieszał. Każda jest na tyle dobra i droga, że nie warto jej marnować. Ale co kto woli


No to że dobre i drogie to prawda, aczkolwiek możesz i tak mając trzy butelki na stanie zrobić sobie jednego drina, a jeżeli nie kupować trzech butli to zamówić w barze D:

Pił ktoś te nowe drinki gotowe w butelkach? Nie pamiętam nazwy ale kurwa srają się tym wszyscy żeby podobno pycha i w ogóle. Wyczuwam w tym hipsterskie gówno i boję się spróbować. Takie kolorowe butelki mają, chyba weszły do sklepów jakoś nie dawno ale parę miechów temu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grizz
CZŁOWIEK-WÓDKA



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 1044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: male

PostWysłany: Nie 20:46, 10 Lip 2011    Temat postu:

Mówisz o tym?


Smaczne są, tylko słabe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Nie 20:47, 10 Lip 2011    Temat postu:

Nie wiem czy o tym samym mowa, ale są ostatnio coraz częściej na imprezach obecne takie buteleczki 100/200 ml z kolorowym gównem w środku. Laski i hipsterstwo to chleje na potęgę. Nie próbowałem tego bo jak już mam pić to przynajmniej coś dobrego i sprawdzonego. Ale trzeba będzie spróbować.


Jak będę miał po litrze każdego z tych trunków to spróbuję ;] Ale jakoś się na to nie zanosi więc odkładam te eksperymenty na później.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dakann
Master Chief



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: male

PostWysłany: Nie 20:57, 10 Lip 2011    Temat postu:

Grizz napisał:
Mówisz o tym?



Nie no litości, to jest na rynku już w chuj czasu.

Teraz jakiś nowy szajs jest, taka fancy etykieta, chuj wie co jest w środku.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grizz
CZŁOWIEK-WÓDKA



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 1044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: male

PostWysłany: Nie 21:04, 10 Lip 2011    Temat postu:

To może DeKuyper? Wydawało mi się że tylko w USA sprzedają, ale nie wiem o co innego może chodzić. Może do mojej podwarszawskiej wsi jeszcze nie dotarło po prostu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thamion
Alfa&Omega



Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2122
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:28, 10 Lip 2011    Temat postu:

Te brizerki mają tyle % co piwo, a alkoholu nie czuć absolutnie zero nic ani trochę nada.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Nie 21:35, 10 Lip 2011    Temat postu:

Jakby w dobrym piwie było czuć. Ale prawda - to taki śmieszny soczek.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thamion
Alfa&Omega



Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2122
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 21:38, 10 Lip 2011    Temat postu:

Jak pijesz piwo, to masz nie wiem, jakąś goryczkę, cokolwiek co wskazuje ci, że pijesz PIWO. A nie Reddsa. Nie powiem, smaczne całkiem są te kolorowe cosie, ale nie wiem, ile trzeba by wypić, żeby siadło.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Macchiato
Ssacz



Dołączył: 06 Mar 2011
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: femme

PostWysłany: Pon 16:37, 11 Lip 2011    Temat postu:

Bo Reddsy się popija od niechcenia w towarzystwie, a nie by się urżnąć. Musisz dawać do zrozumienia, że nigdy nie będą mieli takiej klasy co ty. Za 3,50.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Pedau Roman
Prepare your anus



Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 1032
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Lublin
Płeć: male

PostWysłany: Pon 18:33, 11 Lip 2011    Temat postu:

Ja jednak wolę kupić sobie starą, dobrą Perłę, którą też można popijać w towarzystwie. Tylko, że ma więcej %.

Co do kolorowych cosi. Owszem są smaczne, ale jeżeli ktoś chce się wstawić to jest to słaby wybór. Można je kupić raczej zamiast jakiegoś napoju orzeźwiającego z lodówki, zimnej oranżady, whatever.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Pedau Roman dnia Pon 18:34, 11 Lip 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
RWZ
Mędrzec



Dołączył: 11 Lip 2011
Posty: 230
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pon 23:39, 11 Lip 2011    Temat postu:



Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez RWZ dnia Wto 15:28, 28 Cze 2016, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WK
Stary Błazen



Dołączył: 27 Lip 2010
Posty: 503
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: femme

PostWysłany: Sob 16:26, 16 Lip 2011    Temat postu:

Jejku jej, wiem już jak smakuje piwo!!1!!onejeden!1!!1!1

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Sob 20:44, 16 Lip 2011    Temat postu:

Jedna osoba lubi to.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thamion
Alfa&Omega



Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2122
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Nie 0:28, 17 Lip 2011    Temat postu:

W smaku jest chujowe. Ale pije się jakoś szybko. Chociaż i tak wolę wódkę, jeśli tylko wiem, że nie muszę za chwilę wracać do domu udając trzeźwego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Czw 9:15, 28 Lip 2011    Temat postu:

Hmm, mam dylemat. Co kupić kolejne, jak mi się JD skończy (tak, kupiłem wczoraj, ale myślę przyszłościowo). Do wyboru jest Gentleman Jack, Black Label (albo green, bo chyba jest niewiele droższy) albo "coś innego". I sam nie wiem.

Do tego poważnie zastanawiam się nad zakupem urodzinowym. Od jakiegoś czasu myślę o butelce Blue, ale zastanawiam się nad wersją z i/lub jakąś butelką wina. Obstawiałbym drogiego Kagora lub jakieś klasyczne wino np. z Burgundii. Jak znam swoje podejście, to wypruję sobie kieszenie i kupię oba, ale jednak sam nie wiem ;]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thamion
Alfa&Omega



Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2122
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:51, 28 Lip 2011    Temat postu:

Ugh. Yuk. Hng. Moja opinia? Finlandia. O, albo de Luxe, ta wódka zawsze mi dobrze smakowała. Soplica orzechowa może.

(Ale nieee, po co, kup sobie whisky D: aż mnie dreszcz przechodzi jak pomyślę o tym alkoholu. I to nie żaden fajny dreszcz.)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dakann
Master Chief



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2469
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa
Płeć: male

PostWysłany: Czw 12:10, 28 Lip 2011    Temat postu:

Parę lat temu miałem fazę na dwa wina śliwkowe - chińskie i japońskie. Obydwa są kurewsko słodkie ale też zajebiście smaczne i pozostawiają na języku fajny smak.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Nie są to wina z najwyższej półki, ale fajnie jest coś takiego kupić dla odmiany czy w prezencie. Szczególnie chińskie bo zajebiście wygląda (w środku są zatopione całe śliwki).


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Czw 15:11, 28 Lip 2011    Temat postu:

Na urodziny kup blue label ;] To na pewno.

A po JD to proponuję - idź do dobrego pubu i spróbuj zarówno green'a jak i gentlemana, a potem wybierz który smak wolisz. Bo różnią się znacznie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Czw 18:49, 28 Lip 2011    Temat postu:

Rey napisał:
Do wyboru jest Gentleman Jack
Mi JD nie podchodzi, więc tę pominę.
Rey napisał:
Black Label (albo green, bo chyba jest niewiele droższy)
Green jest dwa razy droższy. Mała różnica jest między zielonym a złotym.
Rey napisał:
albo "coś innego"
I tu jest clue rozmowy. Ja polecam Glenfiddicha. "12" kosztuje ok. 200 zł. Prywatnie czaję się na Highland Park. Ten sam przedział cenowy.
Rey napisał:
Do tego poważnie zastanawiam się nad zakupem urodzinowym. Od jakiegoś czasu myślę o butelce Blue
Taaa... 600 zł za flaszkę ;]
Rey napisał:
Obstawiałbym drogiego Kagora lub jakieś klasyczne wino np. z Burgundii. Jak znam swoje podejście, to wypruję sobie kieszenie i kupię oba, ale jednak sam nie wiem ;]
Nie ma sensu. Szczerze mówiąc nie wiem co masz na myśli pisząc "drogi" Kagor, ale jeśli chcesz wydać więcej niż 50 zł za butelkę (a po zestawieniu z niebieskim Jasiem taki wrażenie odnoszę), to odpuść. Jesteś za młody na takie zakupy. Wiem to po sobie. Wino się zmaruje. Musisz, musimy, dojrzeć do tego, wyrobić sobie zmysły. Butelki za 50 zł są idealne do takich eksperymentów.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Pią 9:17, 29 Lip 2011    Temat postu:

Ano, racja. 0.7 Green za 170 znalazłem. A gdzieś kiedyś widziałem za 140, jak mi się wydaje.

Miłe sedno, ale niekoniecznie musi być to whisky. Tak naprawdę w grę wchodzi wszystko, co da się sprowadzić/kupić w tym kraju. Ale rozważę.

Ano, ale starczy mi co najmniej na rok lub kilka. Taka, nazwijmy to, inwestycja długoterminowa ;] A jaki szpan na dzielni!


Co do ostatniego wywodu, powiem tyle, że po części się z Tobą zgadzam. Od zawsze byłem w kwestii smaków kilka lat do przodu, więc w wieku 14 lat zaczęły mi smakować wina (choć piłem je sporadycznie), w wieku 16 także te półwytrawne, a teraz mam 17 i piję whiskey, ze smakiem. Kiedy dla wszystkich moich rówieśników ma zbyt mocny/wyrazisty smak. Osobę w moim wieku, która by piła półwytrawne wina dla smaku, znam jedną - mającą kontakt z alkoholem od wielu lat, więc jest to jakoś uzasadnione. Też uważam, że do pewnych smaków trzeba dorosnąć. Więc nie celuję w Tokaji Cesarski za 16 kafli ;]

Z "drogim" - miałem na myśli coś do 100 zł. Przy czym raczej kupowane za granicą, więc z przesyłką wyszłoby z 60 (tak, też nie cierpię cen win w polandii).


W zasadzie moja przygoda z alkoholami zacznie się naprawdę po osiemnastce, jak znajdę jakąś normalnie płatną pracę - wtedy zabiorę się na serio za degustację wszystkiego, co wpadnie pod rękę. Aha, co masz na myśli mówiąc "wiesz po sobie"?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thamion
Alfa&Omega



Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2122
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 12:08, 29 Lip 2011    Temat postu:

Cóż, ja chyba do końca życia pozostanę niedojrzałym, jeśli chodzi o alkohol. I zostanę przy mojej wódce i piwie. Przynajmniej tanio wychodzi.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
newager
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 28 Kwi 2010
Posty: 1338
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Chrząszczyżewoszyce, powiat Łękołody
Płeć: male

PostWysłany: Pią 14:28, 29 Lip 2011    Temat postu:

Rey napisał:
co masz na myśli mówiąc "wiesz po sobie"?
Jestem od Ciebie starszy o 7 lat i, choć troszkę się na tym znam, to nie dostrzegam jeszcze różnicy innej niż cenowa między bordeaux za 45 zł i tym za 145 zł.

Podobnie jak Ty, tak na poważnie, przygodę z winami zacząłem w wieku mniej więcej 13-14 lat. Słodkie nigdy mi nie smakowały. Na myśl o martini (tak, tym z dodatkiem kilograma cukru) mnie skręca. Natomiast pierwszy raz whisky piłem zimą 1998 roku. Miałem 11 lat Wink Pamiętam, bo to był ostatni sylwester u kuzyna w starym mieszkaniu, a moj ojciec przed gwiazdką był w Szwecji i robił zakupy w strefie wolnocłowej.

Dziś rozpoznaję już szczepy, syrah to mój ulubiony, i stężenie alkoholu. Nie mam też problemów z wyczuwaniem aromatów. Ale wino za 50 i droższe smakuje dla mnie jeszcze tak samo. Może przez siarę, ale niestety tak jest.

Mamy ze sobą wiele wspólnego ;] Jeśli będziesz kiedyś w Pyrlandii, to daj znać.

Aha, nie mogłeś widzieć zielonego 0,7 za 140, bo 120 kosztuje czarny ;]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez newager dnia Pią 14:29, 29 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Pią 15:28, 29 Lip 2011    Temat postu:

Dobrze wiedzieć, zapamiętam.

Aha, niemożliwe, że przez siarkę, bo w dobrych winach (czyli 50+) na pewno nie może być jej czuć. Musiałby to być perfidny błąd, a takich raczej się nie robi, przy markach w tej cenie.

I jestem pewien, że widziałem zielonego za 146 zł. Choć może to było 0.5?


Hmm, Pyrlandia to okolice Poznania? No i ostrzegam, że wiele tracę przy bliższym poznaniu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thamion
Alfa&Omega



Dołączył: 19 Cze 2010
Posty: 2122
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 0:16, 07 Wrz 2011
PRZENIESIONY
Śro 14:32, 07 Wrz 2011    Temat postu:

No kurwa, teraz wszędzie, na każdej imprezie podchodzę do ludzi z flaszką i ucieszoną miną, a 3/4 kręci głową i unosi szklankę z rdzawym płynem. Chuj z polskimi realiami, mało kto pije u mnie wódkę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Śro 0:01, 07 Wrz 2011
PRZENIESIONY
Śro 14:33, 07 Wrz 2011    Temat postu:

Ja to Darth rozumiem dlatego zdziwiłem się czytając wypowiedź Thamiona. W takich wypadkach trzeba mówić, że woda jest mokra. Po prostu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Rey
Almost Favorite Puppet



Dołączył: 12 Maj 2010
Posty: 1387
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Z krainy ludzi, którzy potrafią myśleć - Never never landu.
Płeć: male

PostWysłany: Wto 20:33, 06 Wrz 2011
PRZENIESIONY
Śro 14:34, 07 Wrz 2011    Temat postu:

Ano, też zauważyłem tendencję "Piję JD - jestem zajebisty", choć jeszcze nie miałem, niestety, okazji przyłapać jakiegoś cwaniaczka na tym, jak krzywi się po (lub w ogóle pije) szlachetny trunek. A już się doczekać nie mogę xD

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
xionc
Swiętojebliwy Głupiec



Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 592
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 3 razy
Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Jeziora i lasy
Płeć: male

PostWysłany: Wto 20:36, 06 Wrz 2011
PRZENIESIONY
Śro 14:35, 07 Wrz 2011    Temat postu:

O tak, zajebałem ojcu szklaneczke Danielsa i czuje się pro. kocham danielsa ojaciebambole

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Wto 21:25, 06 Wrz 2011
PRZENIESIONY
Śro 14:35, 07 Wrz 2011    Temat postu:

Czuję się tak nie-mainstreamowo twierdząc, że Jack jest dla mnie za słodki.

<mam dziwne wrażenie, że JD pociąga ich przede wszystkim designem butelki i etykiety>

Na szczęście do szkockiej się nie przypierdolą więc pozostaje napełniać karafkę whisky, a whiskey pozostawić póki co "koneserom".


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Grizz
CZŁOWIEK-WÓDKA



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 1044
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: male

PostWysłany: Wto 21:40, 06 Wrz 2011
PRZENIESIONY
Śro 14:35, 07 Wrz 2011    Temat postu:

Taal napisał:
Na szczęście do szkockiej się nie przypierdolą więc pozostaje napełniać karafkę whisky, a whiskey pozostawić póki co "koneserom".


Nie pić czegoś bo jest modne...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Taal
Stara Kadra



Dołączył: 27 Kwi 2010
Posty: 2692
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Warsaw

PostWysłany: Wto 22:02, 06 Wrz 2011
PRZENIESIONY
Śro 14:35, 07 Wrz 2011    Temat postu:

Ironia głupcze.

Zresztą jak poszukasz to znajdziesz moje wcześniejsze, krytyczne wpisy o JD.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.dakann.fora.pl Strona Główna -> Trash Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin